Wątki
menu      echoszkoly *Gazetka Szkolna Echo Szkoły
menu      odległości geograficzne
menu      odległość od granicy
menu      Odległości miast
menu      Dni wiosny w Europie
menu      No Bullshit
menu      Nowy Sącz Merkury
menu      Nowoczesne samochody
  • katarzyny cichopek
  • opowiadania;o;zwierzetach
  • kickboxing na swiecie
  • zazdroski firanki do kuchni
  • wydatek energetyczny rodzaj wykonywanych
  • echoszkoly *Gazetka Szkolna Echo Szkoły

    Temat: Podróżnicy - Kolejne bzdurne wypociny za_morzem
    Podróżnicy - Kolejne bzdurne wypociny za_morzem
    Autor: za_morzem
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=63341610&wv.x=1&a=63375438
    "w amerycea bez samochodu nie da sie zyc,
    spedza sie w nim srednio duzo wiecej czasu niz europie. spala wiecej benzyny i
    pokonuje duzo wieksze odleglosci.
    w europie ten czas przeznacza sie na co innego"

    ==============================================================================
    ===============================

    Dobrze płatne zajęcie jest dziś jednym z najważniejszych marzeń przeciętnego
    Polaka. Dlatego coraz więcej ludzi decyduje się poświęcać kilka godzin
    dziennie i paręset złotych miesięcznie na dojeżdżanie pracy.

    wiadomosci.o2.pl/?s=513&t=7181
    W stolicy pracują, ale mieszkają często nawet i 300-400 km od niej.
    Dojeżdżanie do pracy nawet ponad 100 kilometrów w jedną stronę zaczyna się
    robić standardem.
    Pracowników – podróżników, jak mówią o nich kolejarze, można też spotkać w
    pociągach z średniej wielkości miast, dojeżdżających do pracy do największych
    aglomeracji: z Słupska do Gdańska, z Kielc do Krakowa, także mieszkańcy
    okolic Wrocławia, Szczecina i Poznania szukają pracy w stolicach swoich
    makroregionów.
    Wielu młodych absolwentów łódzkich uczelni dojeżdża codziennie do Warszawy do
    pracy pociągiem, lub samochodem (koszty benzyny rozłożone na cztery osoby
    wcale nie są takie straszne). Dla wielu młodych ludzi półtorej godziny w
    jedną stronę nie jest takie straszne, jeśli rekompensatę stanowi ciekawsza
    praca i sporo wyższa pensja.
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,44,63375602,63375602,Podroznicy_Kolejne_bzdurne_wypociny_za_morzem.html



    Temat: "Gettysburg" w TVP1

    Marcin Grzegorz napisał(a) w wiadomości: <96gari$5d@flis.man.torun.pl...

    Y

    Użytkownik korzeniewiczb <korzeniewi@zgpolsier.kghm.com.plw wiadomości
    do grup dyskusyjnych napisał:96ga9o$bo@news.tpi.pl...
    | Kolejna ciekawostka byly typy starc. Az do czasow pijaka Granta nikt nie
    | wpadl na pomysl rozwijania natarcia _po_ bitwie. Nawet jesli zostawalo
    | troche zaopatrzenia to armie wracaly do rejonow wyjsciowych, nie
    rozwijajac
    | powodzenia.

    Tym, ktorzy sie wpatruja w strzalki dzialan armii w czasie
    wojny polnoc-poludnie proponuje, zeby pilnie sie wpatrzyli
    w ODLEGLOSCI jakie pokonywaly armie - i przelozyli to
    sobie np. na odleglosci w Europie!

    Y
    A teraz popatrz na kierunki uderzen, oraz gestosc i polozenie linii
    kolejowych.

    Proponuje EOT

    Bendin


    Źródło: topranking.pl/1832/gettysburg,w,tvp1.php


    Temat: Ameryka przestala byc marzeniem?
    "Europie panstwa gdzie ma takie ceny na benzyne i jezdzi sie duzymi
    wygodnymi !!!!!! powtarzam ,wygodnymi samochoadami typu
    Pontiak ,Oldsmobil ,Lincoln itd , nawet wiekszosc z was w zyciu na oczy
    takich wozow luxuxsowych nie widziala !!,heheehehheheehehhe!!"


    luksusowe samochody nie pochodza z usa.
    luksusowe samochody pochodza z niemiec, szwecji, uk i japonii.
    zapytaj byle amerykanina.

    w amerycea bez samochodu nie da sie zyc,
    spedza sie w nim srednio duzo wiecej czasu niz europie. spala wiecej benzyny i
    pokonuje duzo wieksze odleglosci.
    w europie ten czas przeznacza sie na co innego.
    z wyzszymi cenami benzyny i mniejszymi samochodami zycie w usa byloby nie do
    zniesienia.

    nazwanie wymienionych marek samochodow (pisownia niepoprawna ani po polsku ani
    angielsku) luksusowymi wprawilo by wiekszosc amerykanow o spazmy smiechu.
    dla polaczka/buraczka to "luxuxy" (hehehe) podobnie jak dla zupy ford to
    limuzyna. :))))

    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,44,63341610,63341610,Ameryka_przestala_byc_marzeniem_.html


    Temat: vancouver
    Przecietny Polak nie ma pojecia o odleglosciach w Ameryce Polnocnej. Ot,
    spojrzy na mape. To wyglada rzeczywiscie blisko, ale tylko na mapie. Jedna z
    roznic miedzy Eropa a Ameryka Polnocna sa odleglosci. W Europie w ciagu jednego
    dnia mozna przejechac i szesc roznych panstw. W Kanadzie przejazd samochodem z
    jednej prowincji do drugiej moze zajac wiecej czasu, chociaz drogi sa dobre.
    Taka n.p.Brytyjska Kolumbia w ktorej lezy Vancouver jest obszarowo prawie trzy
    razy wiekrza od Polski. W okolicach Vancouver jest wiele ciekawych miejsc, ale
    niestety oddalonych od siebie. Czasami trzeba jechac promem, jak np. do stolicy
    prowincji Victorii. Przyjazd na dwa tygodnie naprawde mija sie z celem.
    Pozdrawiam
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,205,33348445,33348445,vancouver.html


    Temat: Kto zgasi światło?
    Mnie to też niepokoi, chociaż z moich znajomych, kto miał wyjechać "na zawsze", zrobił to z rodzicami w okolicach stanu wojennego, a w tej chwili wyjeżdżający to raczej "kontraktowcy", którzy wracają. Natomiast dzieciaki zaczęły się rozjeżdżać na studia za granicę i o ile sama studiowałam w Anglii i wróciłam, to już moja córka i dziesiątki jej rówieśników mogą zostać. Nie zrobią tego nawet z powodów ekonomicznych, tylko po prostu zawodowo - towarzyskich, w końcu rodzinnych, bo założą tam rodziny. To jest dla mnie poważny problem, choć jego rozwiązania szukałabym w zmianie podejścia do tematu. Czasy się zmieniają, ludzie się łatwiej przemieszczają, a relacje trzeba widać pielęgnować w inny niż kiedyś sposób. Zawsze można pomyśleć, że odległości w Europie, to "mały pikuś" z takim amerykańskimi na przykład...

    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,43139,69478677,69478677,Kto_zgasi_swiatlo_.html


    Temat: Niemcy będą miec broń atomową

    YMikolaj Machowski wrote:
    | Można powiedzieć, że w przypadku kolei infrastruktura kosztuje krocie.
    | OK. To prawda. Ale jak już jest sieć, to postawienie stacji to niewielki
    | koszt - zwłaszcza w porównaniu z kosztem wybudowania lotniska. No i na
    | lotnisko potrzeba ogromnej ilości miejsca. I to poza miastem. A kolej na
    | estakadach można przeprowadzić i przez środek miasta (tylko lepiej nie
    | główną linię, tylko lokalną "przelotową bocznicę" ;) )

    Nie. Przejazd z prędkością 900km/h przez miasto odpada. Koszta budowy

    Y
    A gdzie pisałem, że ma latać 900km/h przez miasto? Tam ma mieć stację!
    900 będą latać te, co pójdą główną "obwodnicą".

    Yestakady są gigantyczne.

    Y
    Lotniska też.

    YW dodatku te 900km/h to dość mityczne. Obecny

    Y
    Mityczne?

    Yrekord prędkości dla pociągu na poduszce magnetycznej jest tylko
    marginalnie większy od tradycyjnej trakcji, a gdyby Francuzi bardziej
    się postarali to byliby w stanie go pokonać.

    Y
    550km/h na zwykłej trakcji? Raczysz chyba żartować?

    YPrzy  ułamku kosztów koniecznych na wybudowanie estakad można podciągnąć
    średnią prędkość pociągów o 50% osiągając praktyczną maksymalną
    odległość podróżowania do 3000 km. Dalsze odległości w Europie i tak
    najczęściej wiążą się z kłopotami z wodą.

    Y
    To by było rozwiązanie "póki co". MagLev - stopniowo "na przyszłość".


    Źródło: topranking.pl/1583/niemcy,beda,miec,bron,atomowa.php


    Temat: Historia Słowian! Dowody nie tylko lingwistyczne.
    Budowniczowie Biskupina nic siekierami nie "nabazgrali" na pniach u podwalin
    walow? Wiem, ze pismo wymyslane bylo glownie na potrzeby biurokracji
    panstwowej. Inkaskie kipu bylo nawet malo "pisemne" - bardziej przypominalo
    obrazki szamanow wspomagajace spiewano-rymowane bajania przy ognisku. Jednak
    obrazki szamanow i malunki w jaskiniach byly przedpanstwowymi formami pisma.
    Forma kipu poslugiwali sie do 1864 roku w Kongresowce folwarczni karbowi. Na
    patykach zaznaczali karby zrealizowanych powinnosci. Podobnie jak wezelki kipu
    oznaczajace liczby. "Raporty" po ich przedstawieniu panu na podsumowanie roku
    (kwartalu ???) byly uzyteczne do rozpalenia kominka. Kazdy patyk dotyczyl innej
    rodziny wiec rodzina miala symbol ja oznaczajacy. To jest juz powazne pismo.
    Jezeli szamani przykladowo u Czukczow mieli obrazki do opowiadania o ich
    pochodzeniu od bialego wieloryba to dlaczego tego typu zapiskow nie szukamy u
    Slowian. Wiemy, ze celtyccy kaplani nie chcieli zabijac swej religii poprzez
    jej zapisywanie. Ale czegos takiego nie wiemy o Slowianach. Niezaleznie od tego
    jak niecodzienna mieli swa mitologie to jednak ja mieli. Poza rytualami
    cyklicznymi mieli tez niewatpliwie swoje Genezis - pierwotna historie. Rytualy
    cykliczne byly przekazywane ustnie. Natomiast historia stworzenia i genalogia
    wymagaja wspierania pamieci. Zaduszki swiadcza o szacunku Slowian dla zmarlych.
    Musieli wiec jakos wspomagac swa genealogiczna pamiec. Wiemy, ze w rodzie
    Mieszka I byl jakis Piast Kolodziej, Ziemowit, Popiel. Chrzescianscy kronikarze
    starali sie nic nie zapisac a jednak cos zostalo. Wiemy nawet, ze bylo to
    malo "monarchistyczne", bo taki byl wczesniejszy ustroj Slowian. Kler katolicki
    utrwalil Rokite i Borute a takze wiele innego zwalczanego "zla". Nie utrwalil
    Peruna i Swietowita bo ich prawdopodobnie nie bylo w ludowej religijnosci.
    Spiewano-rymowane bajania przy ognisku przetrwaly od pierwotnych Slowian do
    konca 19 wieku jako ludowe legendy. Z jednolitego (ponoc) jezyka Slowian w
    ciagu 1000 lat powstalo wiele roznych jezykow. Przez 8000 lat rolnictwa w
    Europie grupa ludzi posiadajaca jakas ciaglosc genetyczna mogla mowic 8
    kolejnymi jezykami i mogla mieszkac w przykladowo 32 roznych miejscach od
    Zalewu Kuronskiego do Gibraltaru a byc moze i do Kabulu. Jezeli wypaleniskowi
    rolnicy zmieniali siedzibe co pokolenie to przez pierwsze 7300 lat mogli miec
    300-360 siedzib. Niewatpliwie rolnicy mieszali sie jezykowo. Jednak poniewaz
    odleglosci w Europie wynosza kilkakrotnie po tysiac kilometrow wiec musialy
    istniec odrebnosci jezykowe. Przy tempie migracji 1 km na rok nie dalo sie w
    Europie wymieszac jezykow. Latwiej bylo uzyskac jednolitosc genetyczna. Jezeli
    kobieta byla towarem o wartosci powiedzmy 15 owiec to latwiej bylo wziasc kilka
    kobiet zamiast owczego ekwiwalentu. Kupcy podrozujac rzekami lub wodami
    przybrzeznymi poruszali sie szybko - nawet tysiace km rocznie. Geny podrozowaly
    wiec szybciej niz jezyki. Matki dawaly swemu potomstwu wieksza odpornosc na
    choroby i rozprzestrzenialy latwo swoj genotyp. Natomiast swoj jezyk
    dostosowywaly do ogolu. Moze dlatego kobiety maja wieksze zdolnosci jezykowe?

    Chyba mozna przyjac ogolna teze, ze ludy, z ktorych powstali Slowianie wyszly
    na wschod przez delte Dunaju a wrocily przez Malopolske i Brame Morawska.
    Szczegoly moga byc rozne. Wersja o otoczeniu przez Slowian Morza Kaspijskiego
    od poludniowego-wschodu raczej jest malo prawdopodobna. Indoeuropejczycy
    najpierw musieli osiodlac udomowionego konia na stepach Ukrainy aby spotkac sie
    ze swoimi pobratymcami w Afganistanie. Potem zasiedlili Indie. Ruch na terenie
    Turkmenii byl dwukierunkowy i dla koczownikow byl niczym nadzwyczajnym do czasu
    gdy step nie wysechl na pustynie. A to zdaje sie nie nastapilo do czasow
    Aleksandra Wielkiego. Droga indoeuropejskich rolnikow z Anatolii do Afganistanu
    byla o wiele trudniejsza niz z Peloponezu na Ukraine. Przyroda im nie
    sprzyjala. Zamiast gospodarki wypaleniskowej musieli stosowac nawadnianie.
    Wczesniej zapoznali sie z terrorem panstwowym. Poznali zinstytucjonalizowana
    religie i pismo. Jako koczowniczy Indo-Iranczycy kontaktowali sie z Balto-
    Slowiano-Germanami gdzies nad Donem. Slowianie zapewne nie znali Alibaby ale
    znali 40 rozbojnikow. Konakty moze byly nawet w okolicach Ufy pod Uralem. Bylo
    to w zasiegu handlowego horyzontu greckich kolonii nad Morzem Kaspijskim.
    Okreslenie Suobenoii jako "chodzacych za swiniami" w zadnym przypadku nie jest
    obrazliwe dla Slowian. Dzik przed udomowieniem byl zwierzeciem lesnym
    korzystajacym z bogatych lesnych zasobow pozywienia. Kto go udomowil i kiedy?
    Wioskowy swiniopas prowadzal swe podpieczne na zoledzie i orzeszki bukowe.
    Grecy mogli Slowianom zazdroscic swiniopasania w lasach. Koczownicy takze mieli
    niewielki porzytek z "riketu" placonego nierogacizna. Na stepie swin sie nie
    pasa. Ukradzione szybko chudna i zdychaja. Ubite szybko sie psuja. Wedzenie na
    stepie jest nierealne - brak dostatecznej ilosci odpowiedniego drewna do
    wedzarni. O suszonej wieprzowinie jeszcze nie slyszalem. Swinia to zwierze samo
    zabezpieczajace sie przed stepowymi rabusiami. Jezeli to nie Slowianie byli
    swiniopasami to jaki inny lud - Ugrofinowie, mezolityczni mysliwi, ktorzy
    udomowili swine? Aby swinie wyzywic przez zime trzeba miec spore zapasy
    zywnosci. Bez rolnictwa to chyba niewykonalne. Kto wiec tam byl swiniopasem ? W
    wykopaliskach chybaby mozna rozpoznac kosci po schabowym? Sa trwalsze od
    karbowanych patykow.

    Przyznam, ze wspolczesny stan wiedzy na temat Slowian mocno mi pachnie
    ideologia. My nie sa Ruskie wiec jak moglibysmy pochodzic zza Buga (Berezyny).
    Nie honor dla polskiego archeologa zajmowac sie karbowanymi patykami i koscmi
    po schabowych nad Wolga. Co innego kamienie nad Nilem. Polski my narod, Polski
    rod, wiec szukamy swych korzeni wsrod semickich przodkow z rodu Mojzesza blisko
    Kairu. Albo w Biskupinie (wenedyjskim ???). Wodzu prowadz na Wenecje
    (prapolskie miasto) !!!

    Pozdrawiam

    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,32,2676208,2676208,Historia_Slowian_Dowody_nie_tylko_lingwistyczne_.html


    Temat: odległosci w Europie
    Witam,
    wiem, że pojaiwało się to juz kiedyś, ale szczerze mówiąc nie mam za bardzo
    czasu, żeby szukać w googlu czy gdzie. Przepraszam!
    Czy możecie mi podać adres z jakąs mapą Europy, która liczyłaby odległosci
    między miastami?
    Będę bardzo wdzięczny
    Pozdrawiam
    Piotr

    Źródło: topranking.pl/1618/odleglosci,w,europie.php


    Temat: Naklejki na płytach [wersja ocenzurowana]
    We wtorek, 15 IV 2003r o 10:22
     Marek Barbaszyński <m@impaq.com.plpisze:

    YGrzegorz Król wrote:
    | Skoro producenci nie chcą walczyć o polskich konsumentów i mają ich w
    | głębokim poważaniu, to niech później nie płaczą że ludzie to uczucie
    | odwzajemniają i kupują na bazarze.

    | A jak to sobie wyobrażasz? Przecież płyta produkowana jest raz i
    | sprzedawana w całej Europie [na całym świecie], gdyby u nas była
    | tańsza to nie oplacałoby się sprzedawać gdzie indziej.

    E tam, to jest jak najbardziej wykonalne. Skoro można sprzedawać
    taniej oprogramowanie na rynek amerykański (bez prawa eksportu), to można
    zrobić to samo z płytami na wybrane rynki europejskie- o ile oczywiście
    komuś by się chciało.

    Y
    Weź pod uwagę że odległości w Europie są znacznie mniejsze i znacznie
    łatwiej przewieść je do sąsiedniego kraju.

    YInnych przykładem są firmy modelarskie ze wschodniej i środkowej Europy,
    które mają odrębne cenniki na swój region i na tzw. zachód.

    Y
    Nie znam rynku, nie wiem jak funkcjonuje.

    YLiczba chętnych, którzy przyjechaliby do Polski po (hipotetycznie)
    tańsze płyty raczej nie wpłynie na sprzedaż tych płyt w ich krajach
    macierzystych.

    Y
    Patrząc na rynek alkoholu i papierosów twierdze że się kompletnie
    mylisz.

    Grzesiek


    Źródło: topranking.pl/1745/naklejki,na,plytach,wersja,ocenzurowana.php


    Temat: ABWera prasa niemiecka
    .........HAŁst ....
    Wprost Online > Polska > Wiadomości

    ABWujek dobra rada?
    Piątek, 06 lutego 2004 - 18:04 CET (17:04 GMT)


    Pijmy jak najmniej, a nie będziemy tracić czasu na walkę ze skutkami przepicia -
    zaleca kalendarz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego na 2004 r. Radzi też
    jak "dojść do siebie" po zakrapianych ucztach.

    Jak powiedziała rzeczniczka ABW Magdalena Stańczyk, pomysł przygotowywania
    kalendarzy z logo ABW powstał dwa, trzy lata temu. "Kiedy została zmieniona
    nazwa polskich cywilnych służb specjalnych UOP na ABW, uznano, że należy
    utrwalić nową nazwę" - wyjaśniła. Podkreśliła, że kalendarze, ale też np.
    długopisy z logo Agencji, przygotowywane są z myślą o osobach kontaktujących
    się z ABW - dziennikarzach i gościach.
    Za czarną okładką z wybitym logo ABW kryje się wiele niespodzianek. Obok
    schematów połączeń drogowych, obliczeń czasu dojazdów, tabelek z dopuszczalnymi
    prędkościami we wszystkich krajach Europy znajdują się ważne zalecenia dla
    amatorów mocniejszych trunków. "My i zdrowie. Łagodzenie skutków picia
    alkoholu" - to nazwa jednego z jego podrozdziałów.

    "Najlepszym i jedynym sposobem uniknięcia kłopotów wywołanych oddziaływaniem
    alkoholu na organizm jest po prostu rezygnacja z jego spożywania. Jeśli jednak
    nie jesteśmy w stanie wyrzec się niektórych przyjemności wywołanych przez
    alkohol, zapamiętajmy kilka praktycznych rad ułatwiających dojście do siebie po
    zakrapianych ucztach. Po pierwsze ograniczajmy ilość" - podkreśla ekspert.

    Przypomina, że organizm dorosłego może spalić w ciągu godziny od 30 do 40
    gramów 40-proc. alkoholu. "Zwiększenie tej dawki proporcjonalnie przedłuży czas
    utrzymywania się tak zwanego kaca. Im mniejsza masa organizmu, tym możliwości
    wchłaniania mniejsze" - ostrzega czytelnika.

    Zaleca też odpowiednie przygotowanie się do picia alkoholu. "Wypełnienie
    żołądka pożywieniem, zwłaszcza bogatym w białko i tłuszcze (śledzie, oliwa,
    mięso), wydatnie opóźnia ten proces. Pozostałe składniki pożywienia nie
    działają tak skutecznie" - dodaje. Wyjaśnia, że spalanie alkoholu przyspiesza
    też zażywanie ruchu, taniec i spacery.

    W kalendarzu podane są także jednostki miar stosowane w Polsce i krajach
    anglosaskich, schemat stref czasowych świata, alfabet grecki, rosyjski, cyfry
    rzymskie i tabela odległości w Europie. Zestawione są też jednostki układu SI
    oraz pozaukładowe, stosowane w Polsce "legalnie (m.in. litr i tona),
    przejściowo (m.in. karat i hektar) i nielegalnie (m.in. ar i kwintal)".

    oj, pap



    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,14877,8027877,8027877,ABWera_prasa_niemiecka.html


    Temat: vancouver
    Western Canada i USA
    Gość portalu: Wloczykij napisał(a):

    > Przecietny Polak nie ma pojecia o odleglosciach w Ameryce Polnocnej. Ot,
    > spojrzy na mape. To wyglada rzeczywiscie blisko, ale tylko na mapie. Jedna z
    > roznic miedzy Eropa a Ameryka Polnocna sa odleglosci. W Europie w ciagu jednego
    >
    > dnia mozna przejechac i szesc roznych panstw. W Kanadzie przejazd samochodem z
    > jednej prowincji do drugiej moze zajac wiecej czasu, chociaz drogi sa dobre.
    > Taka n.p.Brytyjska Kolumbia w ktorej lezy Vancouver jest obszarowo prawie trzy
    > razy wiekrza od Polski. W okolicach Vancouver jest wiele ciekawych miejsc, ale
    > niestety oddalonych od siebie. Czasami trzeba jechac promem, jak np. do stolicy
    >
    > prowincji Victorii. Przyjazd na dwa tygodnie naprawde mija sie z celem.
    > Pozdrawiam

    kazdy planuje, jak mu czas pozwala
    2 tygodnie dla mlodych, pelnych energii
    to 2 tygodnie niekonczacych sie wrazen:
    nie bedzie czasu na delikatne przestawianie sie na czas Pacific Summer Time

    1 dzien lekki, drzemka tu i owdzie, Stanley Park, kapiel w English Bay lub w
    basenie w Parku Stanleya
    popoludnie: spacer dookola Stanley Park po Seawall z odpoczynkami, duzo wody i
    snacks, poznym wieczorem spacer po Robson
    2 dzien
    skoro swit w droge na wyspe Vancouver Island
    www.wwoof.ca/canada/listings/popups/popup_gulfislands.htm
    podroz promem z Horshoebay w promieniach wschodzacego slonca,
    ladowanie w Nanaimo i kontynuacja w kierunku Pacific Ocean, przez gory,
    przelecze, strumienie, proponuje przystanac w jednym z wielu parkow po drodze
    duzo swimming holes na orzezwienie, na chwile refleksji przystanek w Cathedral
    Groove gdzie ostaly sie kilkuset letnie gigantyczne drzewa, niezapomniana lekcja
    piekna natury i ochrony srodowiska...
    tyle na dzisiaj...
    a tutaj przyklad zaplanowanej podrozy po Western Canada i USA na 11 dni
    www.ameritours.ca/canpen.html
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,205,33348445,33348445,vancouver.html


    Temat: PYTANKO!. Czy moge kupic samochod na raty w
    A ty chlopiec nie kapujesz, ze Europa, to jeden kontynent i wiekszosc krajow ma
    porozumienia prawne na mocy ktorych mozliwe jest sciganie i odstawianie do
    granicy osob (i ruchomosci), ktore popelnia przestepstwa. Zapytaj w tym swoim
    Szwabowie, czy pozwola ci wywiezc za ocean niesplacony samochod?????????????
    JESZCZE RAZ ZA OCEAN, a nie za granice do Holandii. Na dobra sprawe, wiekszosc
    odleglosci w Europie jest smieszna i najwieksze zdaje sie to 2000tys km. W
    Ameryce przejezdzamy samochodami 2000 bez zmruzenia oka i to bardzo czesto, a
    wiekszosc odleglosci tutaj liczy sie na 5000a nawet 12 tys km. PONIAL CZY
    JESZCZE NIE?????????????
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,44,22539399,22539399,PYTANKO_Czy_moge_kupic_samochod_na_raty_w.html


    Temat: "Gettysburg" w TVP1

    Użytkownik korzeniewiczb <korzeniewi@zgpolsier.kghm.com.plw wiadomości
    do grup dyskusyjnych napisał:96ga9o$bo@news.tpi.pl...

    YKolejna ciekawostka byly typy starc. Az do czasow pijaka Granta nikt nie
    wpadl na pomysl rozwijania natarcia _po_ bitwie. Nawet jesli zostawalo
    troche zaopatrzenia to armie wracaly do rejonow wyjsciowych, nie
    rozwijajac
    powodzenia.

    Y
    Tym, ktorzy sie wpatruja w strzalki dzialan armii w czasie
    wojny polnoc-poludnie proponuje, zeby pilnie sie wpatrzyli
    w ODLEGLOSCI jakie pokonywaly armie - i przelozyli to
    sobie np. na odleglosci w Europie!

    Marcin


    Źródło: topranking.pl/1832/gettysburg,w,tvp1.php


    Temat: "AMERICAN DREAM", czyli "Co wy wiecie o..."
    Gość portalu: Marek napisał(a):

    > Ten trend do opcjonalnego ABS'u to najnowsza historia. Przez ostatnie pare
    lat
    > praktycznie wszystkie pojazdy mialy ABS w standardzie. Niestety ostatnio
    > producenci robia co moga zeby obnizyc cene bazowa pojazdu i to co bylo kiedys
    > w standardzie jest teraz kosztownymi opcjami.
    >
    > Amerykanskie samochody sa inne od Europejskich. Nie da sie okreslic czy sa
    > lepsze czy gorsze. Po prostu sa lepiej dostodowane do tutejszych warunkow -
    > szerokich drog i miejsc parkingowych, taniej benzyny i olbrzymich odleglosci.
    > W Europie te pojazdy sie nie sprawdzaja, podobnie jak wiele pojazdow
    > europejskich tutaj. Zauwazcie ze wersje podstawowe europejskich samochodow w
    > USA oferowane sa z silnikiem, ktory w Europie jest zwykle w wersji
    luksusowej.
    > Samochod klasy Accorda/Camry musi, ale to musi miec w ofercie silnik V6.
    > Daewoo tego nie moglo zrozumiec i Leganza nie chciala sie sprzedawac. Z
    > drugiej strony wydaje sie ze amerykanski konsument jest w stanie zniesc bez
    > narzekania jakosc wykonczenia i materialow ktora w Europie by nigdy nie
    > przeszla. Ford i GM nas nauczyly ze szpary na palec w desce to normalna rzecz
    > i nie ma sie czemu dziwic. W Polsce ostatnim samochodem z takim wykonczeniem
    > byl s.p. Polonez.
    >
    >
    Amerykanie tez zaczynaja zwracac wieksza uwage na wykonczenie. To o czym
    piszesz odchodzi w przeszlosc. Amerykanie przekonali sie, ze bez tego nie maja
    szans z Japonczykami i Europejczykami. Co do wyposazenia, to rzeczywiscie w
    Europie panuje wieksza poduszkomania (jak juz zostalo wspomniane pasy sa
    wazniejsze niz wszystkie poduszki razem wziete). Czytalem, ze nowy Ford
    Excursion (SUV) ma nawet poduszke dachowa (ochrona w przypadku dachowania). ABS
    szczegolnie w kompaktach jest opcjonalny ale jeszcze niedawno w niektorych
    kompaktach go nie oferowano w ogole. Wyposazenie przecietnego samochodu w
    Stanach jest i tak o wiele bagatsze niz w Europie (szczegolnie w uchwyty na
    picie - ja z nich nigdy nie korzystalem). Amerykanie pokonuja wiecej kilometrow
    w swoich samochodach niz przecietni Europejczycy i dlatego cenia sobie wygode
    ponad wszystko.
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20,3385699,3385699,_AMERICAN_DREAM_czyli_Co_wy_wiecie_o_.html


    Temat: Toyota Starlet - co niej sadzicie
    (...)

    YKolega nakreca mnie na Toyote Starlet jako samochod bezawaryjny.
    Stac mnie na roczniki 1990 - 1992 z przebiegami ok. 150000 - 180000 km.
    Czy ktos jezdzi lub jezdzil tym autkiem? Jak wrazenia?
    Czy warto kupowac w ten samochod?

    pozdrawiam,
    Artur

    Y
    Jednym slowem 'warto'.
    W rodzinie jest uzytkowana Starletka 1.3 XLi, rok '90, autko poza wymiana
    materialow eksploatacyjnych nie wymaga zadnych innych wydatkow, a ma za soba
    okolo 200 tys. km. Nigdy nie zawiodla na trasie, co jest bardzo wazne, a
    zaliczala spore odleglosci po Europie.
    Jej atutami, 'ToyStory' sa: przyjemna dla oka linia nadwozia, wygoda
    podrozowania, mocny silnik co sie przeklada na dynamike i predkosc oraz
    przyjemna w 'dotyku' skrzynia biegow (mam na mysli zmiany biegow), spalanie
    rowniez nalezy do przyzwoitych srednio w cyklu mieszanym spala 6 l./100 km.

    Wady jeszcze sie nie ujawnily.

    Wedlug roznych zrodel Starletka znajduje sie na jednym z najwyzszych miejsc
    w rankingach na bezawaryjnosc i moge to potwierdzic.

    Szczerze polecam
    E.


    Źródło: topranking.pl/1616/toyota,starlet,co,niej,sadzicie.php


    Temat: "AMERICAN DREAM", czyli "Co wy wiecie o..."
    Ten trend do opcjonalnego ABS'u to najnowsza historia. Przez ostatnie pare lat
    praktycznie wszystkie pojazdy mialy ABS w standardzie. Niestety ostatnio
    producenci robia co moga zeby obnizyc cene bazowa pojazdu i to co bylo kiedys
    w standardzie jest teraz kosztownymi opcjami.

    Amerykanskie samochody sa inne od Europejskich. Nie da sie okreslic czy sa
    lepsze czy gorsze. Po prostu sa lepiej dostodowane do tutejszych warunkow -
    szerokich drog i miejsc parkingowych, taniej benzyny i olbrzymich odleglosci.
    W Europie te pojazdy sie nie sprawdzaja, podobnie jak wiele pojazdow
    europejskich tutaj. Zauwazcie ze wersje podstawowe europejskich samochodow w
    USA oferowane sa z silnikiem, ktory w Europie jest zwykle w wersji luksusowej.
    Samochod klasy Accorda/Camry musi, ale to musi miec w ofercie silnik V6.
    Daewoo tego nie moglo zrozumiec i Leganza nie chciala sie sprzedawac. Z
    drugiej strony wydaje sie ze amerykanski konsument jest w stanie zniesc bez
    narzekania jakosc wykonczenia i materialow ktora w Europie by nigdy nie
    przeszla. Ford i GM nas nauczyly ze szpary na palec w desce to normalna rzecz
    i nie ma sie czemu dziwic. W Polsce ostatnim samochodem z takim wykonczeniem
    byl s.p. Polonez.



    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20,3385699,3385699,_AMERICAN_DREAM_czyli_Co_wy_wiecie_o_.html


    Temat: Niemcy będą miec broń atomową
    Andrzej Lawa napisał:

    YSwoją szosą policzmy... Warszawa-Nowy Jork to jakieś 6850km. Czas lotu
    wg. LOTu ;) to 9 godzin 40 minut. No, niech będzie 9,5 godziny ;)
    Wychodzi średnia przelotowa około 720km/h.

    Y
    Przelotowa to 800 z groszami. Średnia jest trochę mniejsza. Dystanse
    interkontynentalne samolot wygrywa z oczywistych powodów. Choć na
    przykład Rosjanie planują zorganizowanie kolei do Indii - obecnie
    głównie dla przewozów towarowych, ale przynajmniej jako ciekawostka
    turystyczna nadawałoby się to do przewozów pasażerskich.

    YTeraz tak: współczesne maglev-y zasuwają jakieś 500-600km/h, a to
    dopiero rozwijająca się technologia. 900km/h to całkiem osiągalna
    prędkość dla tej technologii.

    Można powiedzieć, że w przypadku kolei infrastruktura kosztuje krocie.
    OK. To prawda. Ale jak już jest sieć, to postawienie stacji to niewielki
    koszt - zwłaszcza w porównaniu z kosztem wybudowania lotniska. No i na
    lotnisko potrzeba ogromnej ilości miejsca. I to poza miastem. A kolej na
    estakadach można przeprowadzić i przez środek miasta (tylko lepiej nie
    główną linię, tylko lokalną "przelotową bocznicę" ;) )

    Y
    Nie. Przejazd z prędkością 900km/h przez miasto odpada. Koszta budowy
    estakady są gigantyczne. W dodatku te 900km/h to dość mityczne. Obecny
    rekord prędkości dla pociągu na poduszce magnetycznej jest tylko
    marginalnie większy od tradycyjnej trakcji, a gdyby Francuzi bardziej
    się postarali to byliby w stanie go pokonać.

    Przy  ułamku kosztów koniecznych na wybudowanie estakad można podciągnąć
    średnią prędkość pociągów o 50% osiągając praktyczną maksymalną
    odległość podróżowania do 3000 km. Dalsze odległości w Europie i tak
    najczęściej wiążą się z kłopotami z wodą.

    m.


    Źródło: topranking.pl/1583/niemcy,beda,miec,bron,atomowa.php


    Temat: Odległości w europie?
    Witam
    czy znacie może jakiś adres, pod którym można ustalić, jaka jest odległość
    drogowa między większymi miastami Europy?

    pozdr

    Monika


    Źródło: topranking.pl/1727/odleglosci,w,europie.php


    Design by flankerds.com